Marsylia - wiekowa wiara, wieczna miłość. Jedyny polski serwis Olympique Marsylia
Kevin Strootman – przedstawienie nowego nabytku OM !
Dodał: Kandera18, 2018-08-29 18:31:56, źródło: własne, komentarze: (2)

W ostatnich dniach letniego okienka transferowego AS Roma i Olympique Marsylia doszły do porozumienia w kwestii transferu Kevina Strootman`a do klubu z Francji. Kwota wynosi 25 milionów euro plus zmienne. Dla reprezentanta Holandii jest to piąty klub w trwającej od sezonu 2007/08 seniorskiej kariery.

 

Przygoda w Eredivisie

Kevin Strootman urodził się 13 lutego 1990 roku w Ridderkerk. Karierę z piłkarską rozpoczął w amatorskim klubie Rijsoord, z którego przeniosł się do Sparty Rotterdam występującej wtedy w holenderskiej ekstraklasie. To właśnie w zespole De Kasteelheren nowy nabytek OM rozpoczął swoją seniorską karierę. Rozegrał dla niego 75 spotkań, zdobywając sześć goli.

W sezonie 2007/08 Strootman miał niewiele okazji do pokazania się publiczności na murawie. Zadebiutował dopiero w dwudziestej piątej kolejce Eredivisie w przegranym 2:6 meczu z Ajaxem Amsterdam pojawiając się na boisku na nieco ponad 34 minuty. Do końca sezonu występujący na pozycji pomocnika zawodnik zameldował się na murawie w spotkaniu z NEC Nijmegen (14 minut) i AZ Alkmaar (90 minut).

W następnej kampanii Kevin Strootman był już pełnoprawnym członkiem wyjściowej jedenastki, co potwierdzają statystyki – dwadzieścia rozegranych spotkań w pełnym wymiarze czasu, łącznie 2170 minut na boisku w ramach rozgrywek Eredivisie. Do tego dwie bramki i trzy asysty. W sezonie 2009/10 Holender przebywał na murawie przez 2363 minuty. W tym czasie dwukrotnie pokonał bramkarzy rywali i pięć razy asystował swoim kolegom. Był to jednak ostatni sezon Strootman`a w barwach Sparta Rotterdam na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. De Kasteelheren zakończyli sezon na szesnastym miejscu i zostali zdegradowani do Keuken Kampioen Divisie (2.liga).

Bohater dzisiejszego tekstu rundę jesienną sezonu 2010/2011 spędził na zapleczu holenderskiej ekstraklasy notując cztery bramki i taką samą liczbę asyst w szesnastu meczach. W styczniu 2011 roku dostał on kolejną szansę na pokazanie się w Eredivisie dzięki transferowi do FC Utrecht. Pomocnik do nowego klubu sprowadzany był jako zawodnik pierwszego składu o czym świadczą statystyki – na szesnaście kolejek Strootman zagrał w czternastu zaliczając przy tym 1240 minut, strzelając dwie bramki i wykonując trzy ostatnie podania.

Po zaledwie pół roku Strootman był już zawodnikiem PSV Eindhoven. To właśnie w barwach Rolników kariera Holendra nabrała tempa. Oprócz walki o najwyższe cele na krajowym podwórku, Strootman wraz z kolegami miał okazję pokazać się widzom na całym świecie za sprawą występów w europejskich pucharach. Warto podkreślić, że zawodnicy PSV, Ajaxu i Feyenoordu są regularnie obserwowani przez skautów lepszych europejskich klubów, ponieważ powszechnie wiadomo, że „holenderska Wielka Trójca” co roku wypuszcza kolejnych utalentowanych i perspektywicznych zawodników. Nie inaczej było w przypadku Strootman`a. W ciągu dwóch sezonów mierzący 186 centymetrów środkowy pomocnik dla ekipy PSV zdobył osiem goli w 62 spotkaniach holenderskiej ekstraklasy. Do tego dołożył cztery gole w czternastu spotkaniach Ligi Europy. To również w ekipie Rolników zdobył on swoje pierwsze (i jak dotychczas jedyne) trofea – Puchar i Superpuchar Holandii w 2012 roku.

Serie A i kariera zahamowana przez liczne kontuzje

Dobre występy w barwach holenderskiego zespołu spowodowały, że AS Roma złożyła ofertę w wysokości prawie 18 milionów euro za reprezentanta Oranje. Strootman zdecydował się na kolejny krok w swojej karierze podpisując 5-letni kontrakt z ekipą Giallorossi, której trenerem był Rudi Garcia. W swoim pierwszym sezonie w barwach rzymskiego klubu holenderski pomocnik zdobył pięć goli i sześć razy asystował swoim kolegom w dwudziestu pięciu spotkaniach na boiskach Serie A. Prawdopodobnie statystyki byłyby jeszcze lepsze gdyby nie kontuzja kolana jaką zawodnik odniósł w marcu 2014 roku. Rozpoczął się długi okres rehabilitacji przez co pomocnika ominęły Mistrzostwa Świata w Brazylii, gdzie reprezentacja Oranje zajęła trzecie miejsce. Latem zainteresowanie zawodnikiem wyrażał Manchester United, jednak z powodu na kontuzję temat po kilku tygodniach ucichł. W kolejnych miesiącach Strootman grał bardzo mało przez co jego rozwój został zahamowany. W ciągu kolejnych dwóch lat rozegrał on tylko 12 spotkań dla Romy.

Dopiero w sezonie 2016/17 wrócił on do regularnej gry. Chociaż Rudiego Garcii nie było już w rzymskim klubie, a nowym szkoleniowcem ekipy Giallorossi był Luciano Spaletti, Holender po straconych dwóch kampaniach rozegrał 33 spotkania (prawie 2800 minut) w Serie A zdobywając cztery bramki i osiem asyst. Doliczając pozostałe rozgrywki licznik reprezentanta Oranje zamknął się na 45 spotkaniach (3827 minut), 6 bramkach i dziewięciu asystach w sezonie 16/17. Biorąc pod uwagę pozycję na jakiej występuje Strootman i fakt, że stracił on dwa lata z powodu groźnej kontuzji, powyższe liczby mogą robić wrażenie.

Chociaż w poprzednim sezonie Holender był niekwestionowanym członkiem wyjściowej jedenastki desygnowanej do gry przez Eusebio Di Francesco, tak jednak statystyki prezentują się znacznie gorzej. W 44 meczach (3174 minuty) zaliczył on po jednej asyście i bramce. Warto jednak podkreślić pracę, jaką Strootman wykonywał na boiskach m.in. Ligi Mistrzów. To między innymi dzięki jego dobrej dyspozycji AS Roma awansowała do fazy pucharowej LM z pierwszego miejsca w grupie (zostawiając w tyle londyńską Chelsea i Atletico Madryt), eliminując po drodze Szachtar i jednego z faworytów – FC Barcelonę - kończąc swoją przygodę z europejskimi pucharami dopiero w półfinale ulegając Liverpoolowi. Dopiero, ponieważ eksperci nie dawali szans Giallorossim w ćwierćfinałowym starciu z Dumą Katalonii.

Charakter nie tylko na boisku przez 90 minut

Kevin Strootman w rzymskim klubie był nie tylko ważnym elementem układanki kolejnych trenerów dzięki swoim piłkarskim umiejętnościom. Obok Radji Nainggolana, który podobnie jak Holender tego lata pożegnał się z Wiecznym Miastem, holenderskim pomocnik był zawodnikiem, który potrafił w kryzysowych momentach odpowiednia pobudzić i zmotywować swoich kolegów z boiska. O tym jak istotne jest posiadanie takich zawodników przekonała się wspomniana wyżej katalońska drużyna, której podczas rewanżowego spotkania w ćwierćfinale Ligi Mistrzów brakowało bodźca w postaci jednego lub dwóch piłkarzy, którzy mogli poderwać zespół do walki. To był jeden z czynników, który zadecydował o tym, że to właśnie Rzymianie awansowali do półfinału europejskich rozgrywek.

Obserwując polski serwis poświęcony włoskiemu klubowi zauważyłem ogromną falę krytyki skierowaną w stronię Monchiego z powodu sprzedaży reprezentanta Belgii i Holandii. Pierwszy z nich za kwotę ponad 35 milionów przeniósł się do Interu, Strootman do Olympique Marsylia. O ile sprzedaż Nainggolana można wytłumaczyć złymi nawykami zawodnika, które mogą wpływać w sposób negatywny na młodych piłkarzy, tak jednak reprezentant Oranje cieszy się opinią zawodnika inteligentnego, ze świetną wizją gry i przede wszystkim profesjonalnym podejściem do wykonywanej pracy.

Bez wątpienia transfer ten oceniam na plus. W spotkaniu z Nimes Olympique i Rennes widać było brak wyraźnego lidera na boisku, który da sygnał zawodnikom. Z całym szacunkiem do Dimitri Payet`a, jest on zawodnikiem kluczowym, jednak mam wątpliwości by miał on dużą siłę oddziaływania w szatni. Wzmocnienie klubu przez holenderskiego pomocnika pozwoli na większy wachlarz ustawienia zespołu w kolejnych meczach, pozytywnie wpłynie na młodych zawodników, dla których nowy nabytek powinien być autorytetem i wzorem do naśladowania oraz prawdopodobnie spowoduje, że drużyna w końcu odzyska to, czego od pewnego czasu jej brakuje – prawdziwych boiskowych jaj, ponieważ czasami charakter potrafi okazać się skuteczniejszą bronią niż umiejętności, co pokazały blisko dwa tygodnie temu Krokodyle na Stade de Costieres.

 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Kandera18 Wysłano: 30 sierpnia 2018; 11:56

@Syrop85 - sezon jest długi. Na środek obrony są Rami, Caleta-Car i aktualnie kontuzjowany Rolando. Kamara także może wystąpić na tej pozycji w meczach z rywalem z niższej półki. Gustavo, Strootman, Sanson to piłkarze, którzy rywalizować będą o miejsce w środku pomocy. Nie zapominajmy, że przybycie Strootmana daje nowe wachlarze w kwestii ustawienia zespołu. ;)

Autor: Syrop85 Wysłano: 30 sierpnia 2018; 02:12

Czytalem ze kibice Romy troche nazekaja ze go sprzedali wiec mozliwe ze cos z niego bedzie, bardziej martwi mnie ze Gustawo zamiast nominalnej pozycji def pom bedzie w obronie... jest swietny ale lepiej szlo Marsylii jak gral na def pom

NASTĘPNY MECZ
POPRZEDNI MECZ
Olympique Marsylia 2-2 Stade Rennes
26 sierpnia 2018; 21:00
Stade Velodrome
3. kolejka (Ligue 1)
1. Dijon FCO Dijon FCO 3
8 - 1
9
2. Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 3
9 - 2
9
3. Lille OSC Lille OSC 6
6 - 1
7
4. Olympique Lyon Olympique Lyon 3
4 - 1
6
5. Nîmes Olympique Nîmes Olympique 3
7 - 5
6
6. Stade Reims Stade Reims 3
3 - 4
6
7. Toulouse FC Toulouse FC 3
3 - 5
6
8. AS Saint-Étienne AS Saint-Étienne 3
3 - 2
5
9. Olympique Marsylia Olympique Marsylia 3
7 - 5
4
10. AS Monaco AS Monaco 3
4 - 3
4
11. Montpellier HSC Montpellier HSC 3
3 - 3
4
12. RC Strasbourg RC Strasbourg 3
3 - 3
4
13. Stade Rennes Stade Rennes 3
4 - 5
4
14. Amiens SC Amiens SC 3
5 - 5
3
15. Girondins Bordeaux Girondins Bordeaux 3
3 - 5
3
16. SM Caen SM Caen 3
2 - 5
2
17. FC Nantes FC Nantes 3
2 - 6
1
18. OGC Nice OGC Nice 3
1 - 6
1
19. Angers SCO Angers SCO 3
4 - 8
0
20. En Avant Guingamp En Avant Guingamp 3
2 - 8
0
Olympique Marsylia Dimitri Payet     2
Olympique Marsylia Florian Thauvin     2
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
PARTNERZY
Copyright © 2010-2014 deMarseille.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone | Online: 11
Projekt i wdrożenie: konert.biz

facebook