Marsylia - wiekowa wiara, wieczna miłość. Jedyny polski serwis Olympique Marsylia
Niewykorzystana okazja - podsumowanie Le Classico
Dodał: OM, 2017-10-24 21:03:25, źródło: własne, komentarze: (5)

Z pewnością przed spotkaniem Olympique Marsylia z Paris Saint Germain sympatycy tych pierwszych podział punktów braliby w ciemno.  Wynika to przede wszystkim z faktu, iż w ostatnich latach różnice pomiędzy klubami są aż nadto widoczne. Letnie okienko transferowe w wykonaniu Les Phocéens było pewnego rodzaju rewolucją w porównaniu z działaniem zarządu podczas w poprzednich latach. Masowa sprzedaż zawodników i zastępowanie ich gorszymi piłkarzami nie mogło w żaden sposób przybliżyć klubu do walki z drużyną z Paryża.

Tutaj sytuacja jest całkowicie odwrotna – setki milionów euro przeznaczone na pozyskiwanie kolejnych piłkarzy, w tym brazylijskiego magika – Neymara – za astronomiczną kwotę 220 milionów euro. Oprócz tego do klubu sprowadzony został Kylian Mbappe za 180 milionów (pieniądze te zostaną przelane AS Monaco dopiero po sezonie, gdyż Francuz przebywa obecnie na wypożyczeniu). Nawet rekordowe 62 miliony euro, wydane przez zarząd OM nie robią już takiego wrażenia. Najlepszym podsumowaniem aktywności obu klubów na rynku transferowym są tutaj słowa Roda Fanniego z 2012 roku - „To mecz pieniądze kontra pasja”.

Le Classico, czyli spotkania dwóch nienawidzących się klubów – PSG i OM od zawsze elektryzowały całą piłkarską Francję. Pojedynki obu drużyn to nie tylko walka o punkty, jak i o prestiż, ale także rywalizacja dwóch odrębnych kultur – stołecznego Paryża i prowincjonalnej Marsylii. Starcie północy kraju z południem. W Polsce starcia obu tych drużyn cieszą się znacznie mniejszym zainteresowaniem. Można również spotkać się z określeniami, że jest to „sztuczny klasyk”. Jest to jednak dosyć obraźliwe określenie, porównując poziom, jaki możemy zobaczyć podczas Derby de France, a np. spotkaniami Liverpoolu i Manchesteru United w ostatnich sezonach.

Olympique Marsylia zwycięstwo nad klubem z Paryża odniosła 6 lat temu – 27.11.2011 roku. W meczu przed własną publicznością OM podopieczni D. Dechampsa zwyciężyli 3:0 po bramkach Remy`ego, Andre Ayew oraz Amalfitano. Nikt jednak nie przypuszczał, że kolejne lata będą okresem dominacji Paryżan w bezpośrednich starciach obu drużyn.

Początek sezonu w wykonaniu podopiecznych Rudiego Garcii był mocno przeciętny. Przede wszystkim porażki w spotkaniach z AS Monaco i Stade Rennes, gdzie drużyna prezentowała się bardzo słabo, spowodowały, że na trenera spadła fala krytyki. Październik w wykonaniu OM jest już znacznie lepszy. Przede wszystkim wygrana 2:4 z Niceą na wyjeździe, gdzie gospodarze prowadzili już 2:0, dodała skrzydeł zawodnikom z Marsylii. Również w LE Les Phocéens prezentują się poprawnie, gdzie po trzech spotkaniach zajmują drugą pozycję z 6 punktami na koncie. Mimo zadowalających wyników i przede wszystkim formy zawodników do pojedynku z Paris Saint Germain, każdy sympatyk OM podchodził niezwykle ostrożnie – remis był tutaj wynikiem wymarzonym, przynajmniej wśród zdecydowanej większości.

22 października o godzinie 21.00 sędzia Ruddy Buquet rozpoczął 86. Derby de France. Na Stade Velodrome zasiadło ponad 60 000 kibiców. Początek spotkania był spokojny, jednak piłka rozgrywana była przez większość czasu na połowie Olympique`u. W 16. minucie spotkania stadion eksplodował radością. Wszystko za sprawą Luiza Gustavo, który precyzyjnym uderzeniem z dystansu pokonał bramkarza gości. Po wznowieniu gry z środka boiska obraz tego spotkania nie uległ zmianie – Marsylia bardzo mądrze się broniła, zaś Paryżanie bez żadnych efektów rozgrywali piłkę w okolicach 25 metra. Niestety po kilku minutach umiejętności indywidualne zawodników gości dały o sobie znać. Adrien Rabiot wyłożył piłkę Neymarowi w polu karnym OM i Brazylijczyk uderzeniem po ziemi na dalszy słupek pokonał Steve`a Mandandę. Do końca pierwszej połowy obie drużyny nie zagroziły już bramce rywala. Po bardzo ciekawej pierwszej połowie piłkarze zeszli do szatni. Na pochwałę w szeregach OM zasługują zdobywca gola Luiz Gustavo oraz lewy obrońca gospodarzy – Jordan Amavi, którzy w skuteczny sposób wyłączył niebezpiecznego w ofensywie Kyliana Mbappe. Obraz gry w drugich czterdziestu pięciu minutach nie zmienił się. Stroną przeważającą i znacznie częściej goszczącą na połowie rywala była ekipa gości. Świadczyć może o tym bez wątpienia posiadanie piłki, które prezentuje się w następujący sposób: 33% po stronie OM do 67%. Jednak w żaden sposób nie przekładało się to w sytuacje bramkowe PSG. W tym spotkaniu umiejętności indywidualne zostały przyćmione przez zaangażowanie i zorganizowaną grę zespołową jaką zaprezentowali zawodnicy Olympique Marsylia.

Utrzymujący się remisowy wynik w żaden sposób nie satysfakcjonował ekipy Unaia Emery`ego. Goście coraz częściej atakowali, angażując w to swoich środkowych obrońców. W 66.minucie spotkania Rudi Garcia postanowił zastąpić bezbarwnego w tym spotkaniu Mitroglou świeżym i co istotne – szybkim zawodnikiem. W miejsce Greka na murawie pojawił się Clinton N`Jie. Dwanaście minut później Kameruńczyk asystował przy golu Floriana Thauvina i gospodarze ponownie objęli prowadzenie w tym spotkaniu.

Goście po utracie bramki rzucili się do ataku. Oczy sympatyków Paryżan były zwrócone przede wszystkim na Neymara, który to nie raz, grając jeszcze w FC Barcelonie, potrafił sam decydować o końcowym wyniku Dumy Katalonii. Zadania w żaden sposób nie ułatwiali mu kibice OM zebrani na trybunach, wydając głośne okrzyki i gwizdy mające zdeprymować Brazylijczyka. W ciągu trzech minut Neymar ujrzał dwie żółte kartki i zamiast pomóc, znacznie utrudnił zadanie swoim kolegom, zmuszając ich do gry w dziesięciu. Warto tutaj wspomnieć o zachowaniu Lucasa Ocamposa, który – powiedzmy sobie szczerze – zachował się w sposób niezwykle chamski, wykorzystując frustrację brazylijskiego skrzydłowego. Koniec końców Argentyńczyk ujrzał tylko żółty kartonik, co jest słuszną karą.

W ostatnich minutach regulaminowego czasu gry dobrą sytuację do podwyższenia wyniku miał Morgan Sanson. Niestety Francuz spudłował i gospodarze musieli jeszcze przez cztery minuty zachować pełną koncentrację, aby pokonać odwiecznego rywala. Ostatnie 180 sekund spotkania były bardzo nerwowe. Wpuszczony w 83.minucie w miejsce Floriana Thauvina, Bouna Sarr przed polem własnym polem karnym faulował Cavaniego. Sędzia wskazał na rzut wolny. Stały fragment był ostatnią szansą Paryżan na uratowanie honoru i wywiezienie chociażby punktu z Stade Velodrome. Do rzutu wolnego podszedł sam poszkodowany. Niestety dla kibiców OM, Urugwajczyk precyzyjnym strzałem pokonał Mandandę. Kilka sekund później Buquet zagwizdał po raz ostatni w tym meczu.

Przed spotkaniem zdecydowana większość sympatyków Les Phocéens remis 2:2 uważałaby za wynik zadowalający. Owszem, podział punktów w starciu z Paris Saint Germain, czyli klubem, który naszpikowany jest gwiazdami światowego formatu jest bardzo dobrym wynikiem. Biorąc jednak pod uwagę zaangażowanie i pracę jaką włożyli piłkarze Rudiego Garcii, na myśl przychodzi mi tutaj taki, a nie inny tytuł tego artykułu. OM był blisko, aby przerwać passę 6 lat bez zwycięstwa nad odwiecznym rywalem. Jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, a to co zaprezentowali piłkarze, należy mieć nadzieje nie było tylko daniem głównym serwowanym raz na jakiś czas, lecz czymś, co będzie widoczne w każdym spotkaniu i pozwoli osiągnąć wyznaczony cel – awans do piłkarskiego raju. A nim bez wątpienia jest Liga Mistrzów.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Kandera18 Wysłano: 11 lutego 2018; 14:02

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=AJjCaZdDRXc[/youtube]

Autor: martuchna222 Wysłano: 1 lutego 2018; 16:54

Świetny mecz!

Autor: Gurnsey Wysłano: 27 stycznia 2018; 14:03

Bardzo dobry mecz w wykonaniu Olympique Marsylia, pokazali, że mają ducha walki.

Autor: faktoring Wysłano: 22 stycznia 2018; 10:00

Też mam taką nadzieję

Autor: Signum Wysłano: 22 grudnia 2017; 12:23

Mam nadzieje, że w tym sezonie wygrają

NASTĘPNY MECZ
POPRZEDNI MECZ
ESTAC Troyes 2-3 Olympique Marsylia
15 kwietnia 2018; 17:00
Stade de l'Aube
33. kolejka (Ligue 1)
1. Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 33
103 - 23
87
2. AS Monaco AS Monaco 33
78 - 41
70
3. Olympique Lyon Olympique Lyon 34
77 - 38
69
4. Olympique Marsylia Olympique Marsylia 33
67 - 40
66
5. Stade Rennes Stade Rennes 34
43 - 41
48
6. OGC Nice OGC Nice 33
44 - 45
47
7. FC Nantes FC Nantes 34
33 - 37
46
8. Montpellier HSC Montpellier HSC 33
32 - 29
46
9. AS Saint-Étienne AS Saint-Étienne 33
38 - 45
46
10. Girondins Bordeaux Girondins Bordeaux 33
39 - 43
43
11. Dijon FCO Dijon FCO 34
48 - 66
42
12. En Avant Guingamp En Avant Guingamp 33
38 - 48
42
13. Angers SCO Angers SCO 33
38 - 44
37
14. Amiens SC Amiens SC 33
29 - 37
37
15. SM Caen SM Caen 32
23 - 42
35
16. RC Strasbourg RC Strasbourg 33
38 - 58
34
17. Toulouse FC Toulouse FC 32
29 - 44
30
18. Lille OSC Lille OSC 33
32 - 53
29
19. ESTAC Troyes ESTAC Troyes 33
27 - 49
29
20. FC Metz FC Metz 33
31 - 64
25
Olympique Marsylia Thauvin     14
Olympique Marsylia Sanson     8
Olympique Marsylia N'Jie     6
Olympique Marsylia Ocampos     6
Olympique Marsylia Germain     6
Olympique Marsylia Luiz Gustavo     5
Olympique Marsylia Payet     4
Olympique Marsylia Mitroglou     3
Olympique Marsylia Rami     1
PARTNERZY
Copyright © 2010-2014 deMarseille.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone | Online: 3
Projekt i wdrożenie: konert.biz

facebook