Marsylia - wiekowa wiara, wieczna miłość. Jedyny polski serwis Olympique Marsylia
Olympique Marsylia - wnioski po zakończeniu sezonu
Dodał: Kandera18, 2018-05-20 15:26:30, źródło: , komentarze: (1)

Wczoraj odbyły się spotkania w ramach ostatniej, trzydziestej ósmej kolejki Ligue 1. Wiemy już kto w przyszłym sezonie wystąpi w europejskich pucharach – Lidze Mistrzów i jej młodszej siostrze jaką jest Liga Europy, a kogo nie zobaczymy w przyszłym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak jednak zakończony sezon mogą wspominać sympatycy OM ? Zapraszamy do dalszej części artykułu.


Z piekła do nieba

Tak można podsumować ostatnie osiem dni. Po zwycięstwie nad drużyną OGC Nice na własnym obiekcie nic nie wskazywało na to, że piłkarze z Marsylii stracą punkty w pojedynkach przeciwko Guingamp i Amiens. Mało tego, z pierwszą z wymienionych ekip podopieczni Rudiego Garcii prowadzili 2:0 po kwadransie gry. Wszystko wskazywało na to, że goście wywiozą z Stade du Roudourou komplet punktów i cierpliwie będą wyczekiwać na możliwe potknięcia swoich bezpośrednich rywali w walce o miejsce premiowane udziałem w Lidze Mistrzów. Gol Clementa Greniera w 42. minucie, następnie dwa rzuty karne zamienione na gole, jeden autorstwa byłego zawodnika klubu z Lyonu, natomiast drugi w wykonaniu Brianda sprawiły, że to Les Phocéens musieli gonić wynik. Sytuację utrudniał fakt, że goście od 66. minuty grali bez jednego zawodnika, ponieważ Steve Mandanda ujrzał czerwoną kartkę. Bramka Floriana Thauvina w 81. minucie spotkania doprowadziła do wyrównania. Jednak piłkarzy OM nie było już stać na zdobycie czwartego gola i ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3.

Jak się później okazało, wywiezienie trzech punktów z Bretanii umożliwiłyby zajęcie trzeciego miejsca przed ostatnią kolejką i być w pełni zależnym od siebie. Wszystko za sprawą niespodziewanej porażki ekipy z Lyonu 2:3 ze Strasbourgiem. Tak się jednak nie stało i piłkarze klubu z Marsylii w ostatniej kolejce musieli zwyciężyć z beniaminkiem z Amiens na własnym obiekcie, a także liczyć na stratę punktów Lyonu w starciu z Niceą.

Data 16.05.2018 nie będzie również mile wspominana przez osoby, które utożsamiają się z klubem z Marsylii. Pomimo dobrego początku spotkania, piłkarze OM ulegli 3:0 w finale LE przeciwko Atletico Madryt i nie przełamali klątwy przegranych finałów europejskich rozgrywek, jaka towarzyszy klubowi od 1999 roku.

Memphis Fuc*ing Depay

Jeżeli ktoś podobnie jak ja jest fanem filmów gdzie tematem przewodnim jest świat opanowany przez zombie, to na pewno oglądał film Zombieland. To właśnie tam pojawia mamy do czynienia ze sceną, w której bohater znany jako Tallahassee wymawia popularne „Bill Fuc*ing Murray” po spotkaniu swojego idola.

Holenderski skrzydłowy w ostatnich tygodniach imponuje formą. Pod nieobecność Nabila Fekira to właśnie on stał się prawdziwym liderem zespołu, który prowadził go do kolejnych zwycięstw. Nie inaczej było wczoraj. Dzięki jego trzem golom klub z Lyonu pokonał 3:2 OGC Nice w ostatniej kolejce i zapewnił sobie trzecią pozycję na koniec sezonu, przekreślając tym samym marzenia piłkarzy i kibiców Les Phocéens o powrocie ich klubu do Ligi Mistrzów.

Dla sympatyków Les Gones Holender dzięki swoim dokonaniom w tym sezonie stał się tym, kim dla postaci grającej przez Woody`ego Harrelsona był Bill Murray w filmie Zombieland – prawdziwym idolem.


O jeden remis za dużo

W ostatnich sezonach Olympique Marsylia notował słabe wyniki z drużynami, które kończyły sezon na podium. W ubiegłym sezonie w starciach z PSG, Monaco, Lyonem i Niceą Les Phocéens zgromadzili tylko 5 na 24 punkty, które były do zgarnięcia.

Sytuacja nie zmieniła się i w tym sezonie. W pojedynkach z trójką, która ostatecznie zajęła miejsca na podium, piłkarze Rudiego Garcii zgromadzili tylko 2 punkty na możliwe 18. Bilans bramkowy w tych spotkaniach to 7 zdobytych goli i 18 straconych. Oczywiście ligowy maraton składa się z trzydziestu ośmiu meczy i nieuniknione jest, aby zespół nie zanotował dwóch czy trzech porażek w ciągu całego sezonu, jednak zespół, którego ambicje nie ograniczają się tylko do ligowego podwórka jest zobowiązany zdobywać więcej niż dwa punkty w walce z bezpośrednimi rywalami w wyścigu o Ligę Mistrzów.

Kibice Marsylii mogą dzisiaj mówić, że remis w meczu z PSG na Stade Velodrome, w którym to gospodarze byli stroną lepszą zadecydował o tym, że ich ulubieńcy nie zagrają w europejskiej elicie w następnym sezonie. Jest to jednak błędne przekonanie. Z bilansem 22 – 11 – 5 OM kończy ligowy sezon 2017/2018. Gdyby piłkarze nie dali ciała i utrzymali korzystny wynik w pojedynku z Guingamp, bądź też pokazali większe zaangażowanie i chęci do gry w takich meczach jak np. przeciwko Montpellier (0:0) lub Angers (1:1), to dzisiaj wszyscy sympatycy klubu z Marsylii cieszyliby się z udanego sezonu, który został przypieczętowany awansem do LM.


Nie poddawać się i wyciągnąć wnioski

Nie można jednak powiedzieć, że ten sezon był porażką w wykonaniu piłkarzy i klubu. Owszem, brak kwalifikacji do Ligi Mistrzów może być tak odbierany, głównie przez zarząd, jednak skuteczna walka na dwóch frontach, jakim była Liga Europy i francuska ekstraklasa, świadczą o tym, że zespół jest budowany w sposób odpowiedni i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Jeżeli dla zarządu OM zakończenie sezonu na czwartej pozycji w Ligue 1 oznacza porażkę, to co ma powiedzieć Gerard Lopez, właściciel LOSC Lille. Oba projekty przed sezonem były do siebie bardzo zbliżone – podobne ambicje właścicieli, pieniądze wydane podczas letniego okienka transferowego. Ostatecznie Marsylia sezon kończy w najlepszej czwórce. Zaś sympatycy Les Dogues do ostatnich kolejek drżeli o to, czy ich klub w następnym sezonie będzie występował we francuskiej ekstraklasie.

Najważniejsze, aby zarząd z Frankiem McCourtem wyciągnął wnioski i dokonał kolejnych inwestycji. Wzmocnień wymaga przede wszystkim blok defensywny, również potrzebny jest napastnik, który zagwarantuje więcej goli niż zakupiony latem grecki napastnik – K. Mitroglou oraz przynajmniej dwóch rezerwowych, którzy swoim wejściem na boisko pomogą zespołowi. Istotne jest, aby zachować trzon zespołu i nie dopuścić do utraty najważniejszych piłkarzy.

Kibice również nie mogą narzekać. Oczywiście pozostaje niesmak, jednak chyba wszyscy pamiętają okres posuchy, korzystając z określenia znanego w historii – „wielkiej smuty” za rządów Margarity Louis – Dreyfus i Vincenta Labrune. Okienka transferowe, w których kluczowi piłkarze opuszczali klub, problemy finansowe czy też niechlubny rekord meczów bez zwycięstwa na własnym obiekcie w sezonie 2015/16, kiedy trenerem zespołu był Michel.Jest to przeszłość i należy liczyć na to, aby taka sytuacja już się nie powtórzyła.

My, kibice, możemy być dumni z tego, w którą stronę prowadzony jest klub i z niecierpliwością wyczekiwać na kolejny, miejmy nadzieję jeszcze lepszy sezon !

 

Tagi: GŁÓWNY NEWS /

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: skutecznyecommerce Wysłano: 11 czerwca 2018; 12:14

Oby przyszły sezon był jeszcze lepszy :)

NASTĘPNY MECZ
POPRZEDNI MECZ
ESTAC Troyes 2-3 Olympique Marsylia
15 kwietnia 2018; 17:00
Stade de l'Aube
33. kolejka (Ligue 1)
1. Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 33
103 - 23
87
2. AS Monaco AS Monaco 33
78 - 41
70
3. Olympique Lyon Olympique Lyon 34
77 - 38
69
4. Olympique Marsylia Olympique Marsylia 33
67 - 40
66
5. Stade Rennes Stade Rennes 34
43 - 41
48
6. OGC Nice OGC Nice 33
44 - 45
47
7. FC Nantes FC Nantes 34
33 - 37
46
8. Montpellier HSC Montpellier HSC 33
32 - 29
46
9. AS Saint-Étienne AS Saint-Étienne 33
38 - 45
46
10. Girondins Bordeaux Girondins Bordeaux 33
39 - 43
43
11. Dijon FCO Dijon FCO 34
48 - 66
42
12. En Avant Guingamp En Avant Guingamp 33
38 - 48
42
13. Angers SCO Angers SCO 33
38 - 44
37
14. Amiens SC Amiens SC 33
29 - 37
37
15. SM Caen SM Caen 32
23 - 42
35
16. RC Strasbourg RC Strasbourg 33
38 - 58
34
17. Toulouse FC Toulouse FC 32
29 - 44
30
18. Lille OSC Lille OSC 33
32 - 53
29
19. ESTAC Troyes ESTAC Troyes 33
27 - 49
29
20. FC Metz FC Metz 33
31 - 64
25
Olympique Marsylia Thauvin     14
Olympique Marsylia Sanson     8
Olympique Marsylia N'Jie     6
Olympique Marsylia Ocampos     6
Olympique Marsylia Germain     6
Olympique Marsylia Luiz Gustavo     5
Olympique Marsylia Payet     4
Olympique Marsylia Mitroglou     3
Olympique Marsylia Rami     1
PARTNERZY
Copyright © 2010-2014 deMarseille.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone | Online: 12
Projekt i wdrożenie: konert.biz

facebook