Marsylia - wiekowa wiara, wieczna miłość. Jedyny polski serwis Olympique Marsylia
Podsumowanie letniego okienka transferowego 18/19
Dodał: Kandera18, 2018-09-08 20:51:30, źródło: własne, komentarze: (0)

Plotki, ploteczki, spekulacje, pogłoski, w końcu wycieki i oficjalne potwierdzenia. Co roku ten sam schemat, który powoduje ogromne zainteresowanie kibiców z całego świata. Letnie okienko transferowe. Czas wzmocnień, czas radości i smutku wśród piłkarzy i kibiców, czas w którym wydawane są horrendalne kwoty w celu nabycia kolejnych głośnych nazwisk. Czas w którym gazety codziennie bombardują swoich czytelników lawiną nowych informacji. Nie inaczej było w tym roku. Sagi związane z letnim mercato rozpoczęły się jeszcze przed startem mundialu w Rosji. Niektóre zakończyły się po kilku dniach, inne trwały tygodniami. Jak w tym roku poradził sobie Zubizaretta wraz ze swoim sztabem na rynku transferowym i czy Olympique Marsylia wzmocnił się na tyle, aby w końcu wywalczyć awans do Ligi Mistrzów ? Co słychać u naszych bezpośrednich rywali ? Zapraszamy do zapoznania się z dalszą częścią tekstu.

Griezmann, Lewandowski i CR7 – oni skradli show tego lata !

Pierwsza saga transferowa rozpoczęła się jeszcze przed otwarciem letniego okienka. Dotyczyła ona zawodnika Atletico Madryt – Antoine Griezmanna, który łączony był z przejściem do FC Barcelony. Duma Katalonii zachęcała francuskiego napastnika ogromnym kontraktem, wizją rozwoju, a także wygrania większej ilości trofeów niż w zespole prowadzonym przez Diego Simeone. Saga transferowa z popularnym Grizim zakończyła się jeszcze przed startem mundialu. Zawodnik – po zaczerpnięciu opinii między innymi selekcjonera Didiera Dechampsa – zadecydował o pozostaniu w Madrycie podpisując nowy kontrakt gwarantujący mu znaczną podwyżkę.

Robert „Orzeł Polski” Lewandowski po kolejnym sezonie bez Ligi Mistrzów w barwach Bayernu Monachium i nieudanym dla reprezentacji Polski mundialu postanowił pokazać się szerszemu gronu odbiorców w czasie trwania letniego okienka transferowego. Codziennie w polskiej, jak i zagranicznej prasie można było znaleźć informację, że napastnik opuści Niemcy. Real Madryt, Paris Saint-Germain, Chelsea Londyn – te trzy kluby były podobno zainteresowane Polakiem. Koniec końców Lewandowski nie dopiął swojego, nie pomógł też Pini Zahavi. Kolejny sezon Polak spędzi w bawarskim zespole.

Dla wielu osób 10 lipca był dniem, w którym dokonano najważniejszej transakcji tego lata. W tym dniu Cristiano Ronaldo zamienił Real Madryt na Juventus Turyn za kwotę 117 milionów euro. Dla wielu szok, dla wielu coś, co w końcu musiało się stać i za co obwiniano prezesa Królewskich. Dzisiaj okazuje się, że na transferze skorzystały oba kluby. Akcje włoskiej ekipy poszły znacznie w górę po dołączeniu Portugalczyka do drużyny mistrza Włoch. Real Madryt zyskał ogromny zastrzyk gotówki, a drużyna na starcie sezonu osiąga bardzo dobre wyniki, na co wpływa między innymi zmiana stylu gry wszczepiona w piłkarzy przez nowego trenera. Jedynie CR7 może się irytować, że jeszcze nie zdobył swojego pierwszego gola w Calcio A. No i zyskali też kibice Królewskich – w końcu okazało się, kto kibicuje klubowi, a kto był kibicem Ronaldo.

Włoch w centrum zainteresowania

Ludzie interesujący się francuskim futbolem również nie mogli narzekać na nudę tego lata. Co prawda tegoroczne okienko było gorsze niż to z poprzedniego roku, gdzie show skradli włodarze PSG pozyskując Neymara i Kyliana Mbappe. Ten drugi już oficjalnie jest zawodnikiem paryskiego klubu, który tego lata wykupił młodego i utalentowanego napastnika z AS Monaco. Najistotniejsze wzmocnienie Paris Saint-Germain dokonał jednak 14 maja zatrudniając Thomasa Tuchela, który zastąpił Emery`ego na stanowisku trenera Paryżan. Włodarze wierzą, że nowy trener doprowadzi ich klub do upragnionego triumfu w Lidze Mistrzów. Pomóc w tym ma też doświadczenie Gianluiggi Buffona, który zamienił Turyn na rzecz Paryża. Włoch ma być nie tylko godnym konkurentem dla Areoli, ale także wzorem dla młodych piłkarzy. Do ekipy z Paryża wrócimy w dalszej części tekstu. Skupmy się na innym Włochu, którego przyszłość przez kilka tygodni pozostawała niewiadomą. Mario Balotelli. Kontrowersyjny napastnik przez długi czas łączony był z przejściem do Olympique Marsylia. Super Mario nie pojawił się na pierwszych treningach OGC Nice, co tylko utwierdzało w przekonaniu, że od nowego sezonu domowe spotkania będzie rozgrywał na Stade Velodrome. Ostatecznie zarząd Le Gym i Patrick Vieira przymknęli oko na wybryki Włocha z początku okresu przygotowawczego i 21 sierpnia ogłoszono, że Balotelli pozostaje w Nicei na kolejny rok. Wielu kibiców OM odetchnęło z ulgą – chociaż klub ma problem z solidnym napastnikiem, tak jednak nikt nie chciał, aby to drogi w utrzymaniu Włoch przywdziewał koszulkę Les Phocéens. Na Stade Velodrome oczekuje się zawodnika, który będzie w stanie zostawić zdrowie na rzecz klubu, jak w przeszłości Gignac, a nie obrazi się na kolegów w sytuacjach kryzysowych lub osłabi łapiąc w bezsensowny sposób kolejną żółtą lub czerwoną kartkę.

Rozbiorów ciąg dalszy

AS Monaco i OGC Nice – oba te zespoły straciły tego lata swoich kluczowych zawodników. Na początek skupmy się na ekipie z Księstwa. Pierwszy rozbiór mistrzowskiego składu rozpoczął się rok temu. Bakayoko, Mendy, Bernardo Silva – to piłkarze, którzy zamienili słoneczne Monako na deszczową Anglię. Tego lata do tego grona dołączył Fabinho, który zasilił szeregi Liverpool FC oraz Moutinho, który niespodziewanie dołączył do jednego z beniaminków – Wolves Wolverhampton. Thomas Lemar za kwotę 70 milionów euro dołączył do Atletico Madryt. Oczywiście klub sprowadził zawodników, którzy mają decydować o sile zespołu i być gwarantem dobrych wyników w Ligue 1 i Lidze Mistrzów. Nacer Chadli, Antonio Barreca, Benjamin Henrichs czy rewelacja rosyjskiego mundialu – Aleksandr Golovin. Ekipa z Księstwa kontynuuje swoją politykę sprowadzając młodych i perspektywicznych zawodników, dla których jest to szansa na wykonanie kolejnego kroku w swojej karierze. Tak, aby móc w przyszłości dołączyć do mocniejszego zespołu. I tak, aby AS Monaco zarobiło spore pieniądze na każdym z tych piłkarzy. Należy podkreślić, że klub Kamila Glika uplasował się na pierwszym miejscu w rankingu klubów o największych przychodach ze sprzedaży zawodników w letnim oknie transferowym, wyprzedzając m.in. AS Romę, FC Barcelonę czy PSG.


źródło: FCBarca.com

Drugim klubem, który chyba jeszcze mocniej odczuł letnie mercato jest OGC Nice. Z klubem pożegnali się kluczowi piłkarze – Jean Michael Seri, który dołączył do Fulham i już pokazał się z dobrej strony kibicom w Anglii zdobywając piękną bramkę w wygranym pojedynku z Burnley. Gol ten przed kilkoma dniami został wybrany Golem Miesiąca. Oprócz Iworyjczyka szeregi londyńskiego klubu zasilił także Maxime Le Marchand. Borussia Mönchengladbach to kolejny przystanek w karierze Alessandra Plea. Trzej podstawowi zawodnicy sprzedani zostali za łączną kwotę 57 milionów euro. Co najgorsze dla kibiców Le Gym – klub nie sprowadził żadnych nazwisk, które mogą solidnie zastąpić wyżej wymienionych piłkarzy. Na domiar złego przed sezonem klub opuścił Luciane Favre.

Jak tego lata pracowali włodarze Marsylii ?

Kibice OM nie mogli się nudzić tego lata. Oprócz sagi związanej z osobą Mario Balotelliego, z klubem łączeni byli inni zawodnicy. Oczywiście nie skończyło się tylko na plotkach. Ale po kolei, zacznijmy od plusów. Zubizaretta i jego współpracownicy aktywnie przeczesywali rynek, aby znaleźć piłkarzy, którzy mogą wzmocnić zespół. O ile rok temu postawiono głównie na piłkarzy doświadczonych, którzy mieli odmienić grę zespołu „na już”, tak podczas tegorocznego okienka transferowego sprowadzono piłkarzy młodych i perspektywicznych. Duje Caleta – Car i Nemanja Radonjic mają kolejno 21 i 22 lata. Są to zawodnicy, którzy odgrywali kluczową rolę w klubach, które opuścili na rzecz OM. Zarząd postawił na młodość, chcąc budować zespół na kolejne lata. Oczywiście wiąże się to z pewnym ryzykiem, ale może się ono opłacić. Jeśli chce się coś ugrać, należy podejmować takie kroki. Zawodnicy ci w niedalekiej przyszłości mogą decydować o końcowych wynikach drużyny z Marsylii, a jeśli odpowiednio się rozwiną – klub może ich sprzedać z ogromnym zyskiem. Nie oszukujmy się – taki klub jak Olympique Marsylia musi liczyć się z tym, że jednego z kluczowych zawodników postanowi sprowadzić do siebie chociażby jeden z angielskich klubów przedstawiając ofertę z kategorii „nie do odrzucenia”. Tak było między innymi z Andre Zambo Anguissa. Fulham FC pomimo tego, że jest jednym z trzech beniaminków w Premier League wydało na transfery prawie 120 milionów funtów. Dwadzieścia pięć trafiło do OM dzięki sprzedaży kameruńskiego pomocnika.

Sympatycy Les Phocéens liczyli, że do klubu dołączy napastnik. W sierpniu codziennie media informowały o zainteresowaniu zawodnikiem Celticu – Moussą Dembele. Francuski napastnik w końcu trafił do Ligue 1 i do Olympique… Lyon. Kiedy Rudi Garcia ogłosił, że priorytetem dla klubu jest sprowadzenie pomocnika stało się jasne, że do klubu już raczej nie trafi nowy napastnik. A szkoda, bo na rynku istniały pewne alternatywy, jak chociażby Wissam Ben Yedder, który doskonale zna Ligue 1.

Ostatecznie za kwotę 25 milionów euro do klubu trafił holenderski pomocnik – Kevin Strootman. Reprezentant Oranje miał okazję pracować z trenerem Garcią w Romie, dlatego nie może dziwić nikogo dlaczego postawiono właśnie na tego zawodnika. Holender zagrał już w meczu z AS Monaco (2:3 dla OM) i zaprezentował się z dobrej strony co pozwala wierzyć, że ruch ten może okazać się niezwykle udany.

Kostas Mitroglou i Valere Germain będą w dalszym ciągu odpowiedzialni za zdobywanie bramek dla Olympique Marsylia. My, kibice, musimy wierzyć, że ten sezon będzie lepszy pod względem liczby zdobytych goli dla obu panów i że nieraz przysporzą nam oni powód do radości.

Z klubem na zasadzie transferu definitywnego pożegnali się: Zambo Anguissa, o którym pisałem wyżej, Doria i Remy Cabella. Brazylijczyk trafił do ligi meksykańskiej, zasilając szeregi Santosa Laguny, zaś francuski pomocnik został zawodnikiem AS Saint-Étienne. Z klubem pożegnał się także Henri Bedimo, który pozostaje bez klubu. Yusuf Sari i Saif Khaoui nie mogli liczyć w Marsylii na regularną grę, dlatego udali się na wypożyczenie (kolejno do Clermont Foot i SM Caen) w celu „łapania” minut i zdobywania doświadczenia.

Łącznie klub na nowych zawodników wydał 56 milionów euro. Dodatkowo Marsylia zapłaciła 10 milionów za wykup Jordana Amaviego. Daje to kwotę 66 milionów euro. Jednocześnie na sprzedaży swoich zawodników klub zarobił prawie 32 miliony euro.

Zajrzyjmy do naszych rywali

Przed napisaniem tego teksu postanowiłem zapytać o opinię administratorów polskich fanpage`ów i jednocześnie kibiców najgroźniejszych rywali OM w walce o ligowe podium. Niestety, nie zdążyłem uzyskać odpowiedzi od osoby związanej z AS Monaco.

Wypowiedź administratora Paris Saint-Germain Polska:

Tego lata Paris Saint-Germain po zakontraktowaniu Buffona, na następne transfery kazało czekać kibicom aż do połowy sierpnia. Ujawnienie nazwisk nowych graczy u jednych wywołało zdziwienie, u innych rozczarowanie. Na obecną chwilę trudno określić do jakiej kategorii, udanych lub nie, można zaliczyć to okienko, ale spróbujemy trochę bliżej przyjrzeć się nowym nabytkom:
Eric Maxim Choupo-Moting – Po pojawieniu się pierwszych plotek o sprowadzeniu właśnie tego piłkarza wiele osób stwierdziło, że są one żartem. Ruch niezrozumiały dla wielu, również większości kibiców PSG. Ciężko powiedzieć coś o zawodniku, którego poznało się w momencie transferu do klubu. Ma być on zastępcą Cavaniego i może sprawdzić się w meczach pucharowych.
Juan Bernat – jego największym konkurentem jest kontuzjowany Kurzawa. Nie powinien mieć problemu ze wskoczeniem do pierwszego składu oraz późniejszym utrzymaniem go, ponieważ Francuz w minionym sezonie nie prezentował się z najlepszej strony. Doświadczony zawodnik, który zajmując „puste miejsce” dostanie więcej szans na grę może okazać się trafionym transferem.
Gianluigi Buffon – najgłośniejszy transfer PSG tego lata, każdy zna jego możliwości. Opinie na temat jego przybycia, ze względu na wiek, były różne, ale pewne jest, że Włoch wniesie do szatni sporo doświadczenia i będzie wzorem dla młodszych kolegów, a Areola nareszcie będzie miał konkurencję z prawdziwego zdarzenia.
Thilo Kehrer – inwestycja na lata, o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem. Zawodnik ma potencjał i wygląda bardzo obiecująco, ale ze względu na swój młody wiek popełnia jeszcze błędy. Potrzebuje zaufania trenera oraz wykazania się zaangażowaniem i cierpliwością.

Wypowiedź administratora Lyon.pl:

To okienko to na pewno nie jest szczyt marzeń kibiców OL, szczególnie biorąc pod uwagę zapowiedzi prezydenta klubu, który anonsował przybycie dwóch zawodników światowej klasy. Patrząc na transfery trudno takie miano przypisać komuś z nowoprzybyłych, jednak Jean-Michel Aulas w swoim stylu ogłosił, że zakontraktowanie nowej gwiazdy było zakładane pod warunkiem sprzedaży Fekira, którego udało się zatrzymać w klubie, a tą drugą jest Denayer. Pod względem transferów do klubu to okienko było naprawdę spokojne. Wykupieni zostali wypożyczeni w poprzednim sezonie Ndombele i Solet, co było właściwie formalnością, do zespołu dołączył wcześniej wspomniany Denayer, a także duet Moussa Dembélé – Pintor, gdzie ten pierwszy ma być zastępstwem jeden do jednego za Mariano, a ten drugi to ewidentnie melodia przyszłości. Na początku lipca do ekipy dołączył też zakontraktowany wcześniej Dubois, którego ściągnięcie za darmo wydawało się posunięciem naprawdę dobrym, jednak do tej pory były kapitan Nantes zawodzi. Nie zawodzi zaś Terrier, który już zimą został kupiony z Lille, jednak do Les Gones dołączył dopiero teraz. Był on najlepszym strzelcem drużyny w sparingach przedsezonowych, a teraz dostaje szanse w meczach ligowych i, jak na razie, wywiązuje się ze swoich obowiązków obiecująco. Lyon zarobił za to naprawdę przyzwoicie na graczach, którzy nie występowali w podstawowym składzie. Odeszli Geubbels, Maolida, Mateta, Kalulu czy Del Castillo, ofensywni młodzi piłkarze, którzy w słabszych klubach dostaną więcej szans na grę. Problem polega jednak na tym, że w ostatnim spotkaniu z Niceą jedyną ofensywną opcją z ławki był Cornet, którego większość kibiców z pocałowaniem ręki oddałaby do Wolfsburga, chętnego na zakup Iworyjczyka. Drugiej szansy nie otrzymali też nieźli piłkarze uznani za niepotrzebnych, Dardera i Nkoulou wykupiły zespoły, do których byli rok wcześniej wypożyczeni, Diakhaby’ego zaś postanowiła obdarzyć zaufaniem Valencia. Podsumowując, udało się więc utrzymać właściwie cały podstawowy skład, jednak dokonane wzmocnienia nie są porywające i trudno przypuszczać, żeby Lyon wskoczył dzięki nim na wyższy poziom.

 

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Brak komentarzy

NASTĘPNY MECZ
POPRZEDNI MECZ
Olympique Marsylia 2-2 Stade Rennes
26 sierpnia 2018; 21:00
Stade Velodrome
3. kolejka (Ligue 1)
1. Dijon FCO Dijon FCO 3
8 - 1
9
2. Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 3
9 - 2
9
3. Lille OSC Lille OSC 6
6 - 1
7
4. Olympique Lyon Olympique Lyon 3
4 - 1
6
5. Nîmes Olympique Nîmes Olympique 3
7 - 5
6
6. Stade Reims Stade Reims 3
3 - 4
6
7. Toulouse FC Toulouse FC 3
3 - 5
6
8. AS Saint-Étienne AS Saint-Étienne 3
3 - 2
5
9. Olympique Marsylia Olympique Marsylia 3
7 - 5
4
10. AS Monaco AS Monaco 3
4 - 3
4
11. Montpellier HSC Montpellier HSC 3
3 - 3
4
12. RC Strasbourg RC Strasbourg 3
3 - 3
4
13. Stade Rennes Stade Rennes 3
4 - 5
4
14. Amiens SC Amiens SC 3
5 - 5
3
15. Girondins Bordeaux Girondins Bordeaux 3
3 - 5
3
16. SM Caen SM Caen 3
2 - 5
2
17. FC Nantes FC Nantes 3
2 - 6
1
18. OGC Nice OGC Nice 3
1 - 6
1
19. Angers SCO Angers SCO 3
4 - 8
0
20. En Avant Guingamp En Avant Guingamp 3
2 - 8
0
Olympique Marsylia Dimitri Payet     2
Olympique Marsylia Florian Thauvin     2
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
PARTNERZY
Copyright © 2010-2014 deMarseille.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone | Online: 12
Projekt i wdrożenie: konert.biz

facebook