Marsylia - wiekowa wiara, wieczna miłość. Jedyny polski serwis Olympique Marsylia
Wyniki IV kolejki Ligue 1
Dodał: Kandera18, 2018-09-02 23:04:36, źródło: własne, komentarze: (2)

IV kolejka Ligue 1 za nami. Co istotne dla wszystkich kibiców OM - nasi ulubieńcy wygrali po raz pierwszy od dłuższego czasu z jednym z zespołów, które w ostatnich latach regularnie meldują się na podium Ligue 1

Zapraszamy do zapoznania się z podsumowaniem IV kolejki.

 

Gorąco na Stade des Costières

W Hiszpanii mówi się, że spotkania z beniaminkiem w ramach rozgrywek La Liga są niezwykle ciężkie, ponieważ grają one z radością spowodowaną awansem do krajowej elity. Po czterech kolejkach Ligue 1 można to samo powiedzieć o beniaminku z Nimes. Popularne Krokodyle w pierwszym spotkaniu odwróciły losy spotkania na swoją korzyść w starciu z Angers wygrywając 3:4, a tydzień później sprawili kolejną niespodziankę, ogrywając Olympique Marsylia 3:1. Co istotne klub ten gra widowiskowo i miło się ogląda jego spotkania nawet pomimo faktu, że w żaden sposób się z nim nie utożsamia. Czego nie można powiedzieć m.in. o drugim z beniaminków – Stade de Reims. W ramach czwartej kolejki na Stade des Costières przyjechali piłkarze aktualnego mistrza kraju – Paris Saint-Germain. Faworytem tego spotkania byli oczywiście goście. Pierwszego gola w tym spotkaniu zdobył Neymar wykorzystując precyzyjne podanie Meuniera z prawej strony boiska. Niesmak wywołała przede wszystkim celebracja gola wykonana przez Brazylijczyka, ale piłkarza ocenia się przede wszystkim po tym co daje drużynie. O tym, że były zawodnik FC Barcelony raczej nigdy nie zbliży się do klasy (nie mylić z umiejętnościami) prezentowanej przez m.in. Puyola, Iniestę lub Gerrarda nie mamy żadnej wątpliwości, dlatego powstrzymamy się od uszczypliwych komentarzy w kierunku skrzydłowego paryskiego klubu. W 40. minucie Angel Di Maria zdobył drugiego gola dla gości. Warto podkreślić, że reprezentant Argentyny strzelił bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego, zaskakując niespodziewającego się niczego bramkarza Nimes Olympique. Nic nie wskazywało, że po przerwie obraz spotkania ulegnie zmianie. Jednak niespodziewanie do głosu doszli gospodarze. W 63 minucie Antonin Bobichon zdobył kontaktowego gola. Sytuacja z 70. minuty była kolejnym argumentem za tym, że VAR jest potrzebny. Thiago Silva faulował w polu karnym jednego z piłkarzy gospodarzy. Sędzia dzięki powtórkom wskazał na 11-tkę dla Nimes Olympique, którą pewnie wykonał Teji Savanier. Tylko, albo i aż dwadzieścia minut dzieliło gospodarzy od sprawienia kolejnej niespodzianki, jaką byłby remis w starciu z mistrzem kraju. Jednak chęci to jedno, a możliwości to drugie, o czym przekonały się w 77 minucie Krokodyle. Kimpembe posłał podanie do urywającego się Kyliana Mbappe. Francuski napastnik fantastycznie przyjął piłkę i skierował ją do bramki chronionej przez Paula Bernardoniego podwyższając wynik spotkania na 2:3 dla Paryżan. W 91 minucie Edinson Cavani zdobył ostatniego gola w tym spotkaniu, ustanawiając wynik na 2:4 dla gości. Wspomniany wcześniej Mbappe dał jednak o sobie znać w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Po brutalnym faulu Savaniera na Mbappe, młodziutki Francuz podniósł się z murawy i odepchnął swojego oprawcę na ziemię. Obaj panowie zostali ukarani czerwoną kartką za nadmierną ostrość i niesportowe zachowanie.

Podwójny dramat zawodnika Les Gones

W czwartej kolejce Ligue 1 na papierze najciekawiej zapowiadały się pojedynki Olympique Lyon z OGC Nice i niedzielny mecz AS Monaco z Olympique Marsylia. Piłkarze Patricka Vieiry przed tygodniem ulegli aż 0:4 na własnym stadionie w starciu z Dijon FCO i chociaż do pierwszego składu wrócił Mario Balotelli, nikt nie zakładał, że gospodarze dadzą sobie wydrzeć trzy punkty. Już w pierwszym kwadransie gry Nabil Fekir i jego koledzy z boiska oddali kilka strzałów w stronę bramki strzeżonej przez Beniteza. Żaden z nich nie zakończył się zdobyciem upragnionej bramki. Obrona gości – podobnie jak w poprzednim spotkaniu – grała chaotycznie i niepewnie co starali wykorzystać się piłkarze z Lyonu. Dopiero w 24. minucie piłkarze Nicei stworzyli sobie pierwszą groźną sytuację, jednak strzał Mario Balotelliego obronił Lopes. Po pierwszej połowie obie drużyny schodziły do szatni przy stanie 0:0. Po zmianie stron, w 47 minucie SuperMario fantastycznie wypuścił Saint-Maximina, który w pojedynku biegowym pokonał jednego z obrońców gospodarzy, lecz ostatecznie obił piłką poprzeczkę bramki strzeżonej przez portugalskiego bramkarza. Co nie udało się za pierwszym razem, udało się za drugim. Rzut rożny dla gości. Cyprien nie wrzuca, lecz podaje „na krótko” do 21-latka, który wpada w pole karne gospodarzy i oddaje strzał. Piłka odbija się od głowy Marcelo i po rykoszecie wpada do bramki strzeżonej przez Lopesa. Niespodziewanie to drużyna z Nicei od 50. minuty prowadziła 0:1. Les Gones byli stroną przeważającą przez kolejne minuty spotkania, jednak nieskuteczność i niesamowita dyspozycja Beniteza sprawiły, że wynik do końca spotkania nie uległ zmianie.
Dla Memphisa Depay`a porażka w ligowym meczu to nie jedyne zmartwienie. Kiedy Holender i jego koledzy próbowali pokonać świetnie dysponowanego bramkarza gości, w tym samym czasie złodzieje splądrowali dom reprezentanta Oranje. Straty jakie poniósł zawodnik szacuje się na prawie 1.5 miliona euro.

Bez powtórki sprzed roku

Czwartą kolejkę Ligue 1 zamykało spotkanie AS Monaco z Olympique Marsylia. Ekipa z Księstwa w ciągu dwóch lat stała się ofiarą własnego sukcesu i w drużynie pozostało niewielu piłkarzy, którzy w sezonie 2016/17 zajęli pierwsze miejsce w lidze. Tego lata Francję opuścił m.in. Fabinho i Lemar. Początek sezonu jest mocno przeciętny w wykonaniu obu zespołów. Wygrana, remis i porażka – z takim bilansem do tego meczu podchodziły obie ekipy. Po zeszłorocznym pogromie 6:1 na piłkarzach Rudiego Garcii to właśnie Kamil Glik i jego koledzy wydawali się być faworytem tego spotkania. Oba zespoły rozpoczęły mecz niezwykle agresywnie i po pierwszym kwadransie widzowie zgromadzeni na stadionie oraz oglądający spotkanie w domu mogli być pewni, że piłkarze nie zawiodą i dostarczą ogromną dawkę emocji. Pierwsza połowa tego meczu należała zdecydowanie do gości. W doliczonym czasie pierwszej połowie Mitroglou pokonał bramkarza gospodarzy strzałem głową, przez co to piłkarze OM schodzili do szatni z jednobramkową zaliczką. Początek drugiej połowy to dominacja gospodarzy i popis błędów w obronie w wykonaniu Adila Ramiego. W 49 minucie meczu złoty medalista tegorocznego mundialu za lekko odgrywa piłkę do Pele, dopada do niej Falcao, mija francuskiego bramkarza i uderza na bramkę OM. Adil Rami blokuje strzał, jednak do piłki dopada Tielemans, który doprowadza do wyrównania. Cztery minuty później były gracz m.in. Sevilli niefortunnie interweniuje we własnym polu karnym po dośrodkowaniu ze skrzydła, przez co wystawia piłkę pod nogi Falcao, który musi tylko uderzyć ją na bramkę. Kolumbijczyk robi to i wyprowadza swoją drużynę na prowadzenie. W 62 minucie spotkania Rudi Garcia decyduje się wpuścić na plac gry Floriana Thauvin, który zastępuje Sarr`a. Dwanaście minut później Thauvin i Sakai przeprowadzają fantastyczną dwójkową akcję zakończoną golem tego pierwszego. Remis 2:2 był rezultatem korzystniejszym z punktu widzenia gości, jednak ani piłkarze, ani Garcia nie miał ochoty bronić wyniku. W 87 minucie meczu Germain zastępuje kapitana, Dimitri Payet`a. Trzy minuty później świeżo wpuszczony napastnik strzela bramkę zespołowi z którego przeniósł się do Olympique Marsylia ustanawiając wynik meczu na 2:3. OM w końcu zwycięża w meczu z bezpośrednim rywalem w wyścigu o podium. Miejmy nadzieję, że zaangażowanie i determinacja jaką pokazali Payet i koledzy z boiska nie była jednorazowym „wybrykiem” lecz tym, co doprowadzi do powrotu hymnu Champions League na Stade Velodrome !

Wyniki IV kolejki Ligue1:

Olympique Lyon – OGC Nice 0:1

Nimes Olympique - Paris Saint-Germain F.C 2:4

Angers SCO – LOSC Lille 1:0

Dijon FCO – SM Caen 0:2

En Avant Guingamp Tuluza FC 1:2

Stade de Reims – Montpellier HSC 0:1

Tuluza FC - Nimes Olympique 1:0

Strasbourg RC – FC Nantes 2:3

Rennes - Girondins Bordeaux 2:0

AS Saint-Étienne – Amiens SC 0:0

AS Monaco – Olympique Marsylia 2:3


Gol Angela Di Marii w meczu z Nimes Olympique

 

Tagi: Podsumowania /

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: sklepinterzmeblami Wysłano: 5 września 2018; 09:42

Oby tak dalej!

Autor: demasterr Wysłano: 3 września 2018; 15:00

Gra coraz lepsza. oby tak dalej.

NASTĘPNY MECZ
POPRZEDNI MECZ
Olympique Marsylia 2-2 Stade Rennes
26 sierpnia 2018; 21:00
Stade Velodrome
3. kolejka (Ligue 1)
1. Dijon FCO Dijon FCO 3
8 - 1
9
2. Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 3
9 - 2
9
3. Lille OSC Lille OSC 6
6 - 1
7
4. Olympique Lyon Olympique Lyon 3
4 - 1
6
5. Nîmes Olympique Nîmes Olympique 3
7 - 5
6
6. Stade Reims Stade Reims 3
3 - 4
6
7. Toulouse FC Toulouse FC 3
3 - 5
6
8. AS Saint-Étienne AS Saint-Étienne 3
3 - 2
5
9. Olympique Marsylia Olympique Marsylia 3
7 - 5
4
10. AS Monaco AS Monaco 3
4 - 3
4
11. Montpellier HSC Montpellier HSC 3
3 - 3
4
12. RC Strasbourg RC Strasbourg 3
3 - 3
4
13. Stade Rennes Stade Rennes 3
4 - 5
4
14. Amiens SC Amiens SC 3
5 - 5
3
15. Girondins Bordeaux Girondins Bordeaux 3
3 - 5
3
16. SM Caen SM Caen 3
2 - 5
2
17. FC Nantes FC Nantes 3
2 - 6
1
18. OGC Nice OGC Nice 3
1 - 6
1
19. Angers SCO Angers SCO 3
4 - 8
0
20. En Avant Guingamp En Avant Guingamp 3
2 - 8
0
Olympique Marsylia Dimitri Payet     2
Olympique Marsylia Florian Thauvin     2
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
PARTNERZY
Copyright © 2010-2014 deMarseille.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone | Online: 20
Projekt i wdrożenie: konert.biz

facebook