Marsylia - wiekowa wiara, wieczna miłość. Jedyny polski serwis Olympique Marsylia
Podsumowanie: Marsylia 0-1 Spartak
Dodał: OM, 2010-09-16 02:20:23, źródło: własne, komentarze: (2)

Niestety trzeci raz z rzędu źle rozpoczynamy fazę grupową Ligi Mistrzów. Dwa lata temu przegrana z Liverpoolem, rok temu z Milanem, tym razem Olympique Marsylia musiała uznać wyższość Spartaka Moskwa, który po raz pierwszy w swojej historii wygrał na wyjeździe z francuską drużyną.

Od pierwszego gwizdka sędziego to piłkarze Olympique Marsylia grali lepiej i dyktowali warunki gry. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce w 7. minucie, kiedy to z dystansu uderzał Benoit Cheyrou, jednak nie udało się pokonać bardzo dobrze dysponowanego bramkarza gości - Andrija Dykan'a. Z minuty na minutę gra Marsylczyków wyglądała lepiej, Andre Ayew dwukrotnie próbował zaskoczyć goalkeepera gości, ale jego strzały były niecelne. Spotkanie to było bardzo charakterystycznym meczem dla Marsylii, która przeważała, stwarzała sobie sytuacje, grała ładny futbol, ale nie potrafiła pokonać bramkarza przeciwników. Po ustawieniu Spartaka można było wywnioskować, iż swojej szansy w tym meczu będą szukać w kontratakach, ale nawet i one nie wychodziły graczom Walerija Karpina, który nie miał pomysłu na grę. Najgroźniejszą akcję w pierwszej połowie Moskiewska ekipa stworzyła sobie na pięć minut przed końcem pierwszej części, kiedy to Alex dośrodkował do Wellintona, ale ten nie potrafił dobrze uderzyć. Jeszcze przed przerwą Marsylia oddała dwa strzały, kolejno próbowali tego: Brandao i Benoit Cheyrou, ale niestety nadal bezskutecznie.

Drugą połowę wspaniale zaczęła Marsylia, już kilkadziesiąt sekund od wznowienia gry Brandao był bliski trafienia do siatki, napastnik uderzył z 25. metrów, lecz zabrakło trochę szczęścia. Brazylijski piłkarz ponownie próbował swoich sił w dwanaście minut później, kiedy to wygrał walkę w powietrzu z obrońcami, ale tak jak w poprzedniej sytuacji to bramkarz gości był górą. Chwilę później kontratak przeprowadził Spartak, Ibson wspaniale uderzył na bramkę Steva Mandandy, lecz ten wspaniale spisał się w polu bramkowym i nie dopuścił do straty gola. Około W 67 imnucie piekielnie mocnym strzałem popisał się Taiwo, ale bramkarzowi gości w ostatniej chwili udało się musnąć piłkę, która minęła słupek bramki. W 75. minucie wspaniale uderzał Mathieu Valbuena, który chyba był najlepszym piłkarzem tego spotkania. Ale i on nie mógł umieścić piłki w bramce. W kolejnej akcji Valbuena dobrze ograł obrońcę, dośrodkował piłkę na głowę Lucho, ale ten fatalnie przestrzelił z kilku metrów.

Niestety, na nic zdała się piękna gra, wiele akcji zespołowi z Marsylii. W 82. minucie kontratak przeprowadzili goście, Dmitrij Kombarov próbował dogrywać piłkę do swojego kolegi z drużyny. Futbolówka jednak nieszczęśliwie trafiła pod nogi Cesara Azpilicuety, po czym zaskoczyła Mandandę i wpadła do bramki.

Już w doliczonym czasie meczu, ostatnią akcję przeprowadziło OM. Gignac, który wszedł na boisko w drugiej połowie, przepięknie uderzył... Ale piłka trafiła w słupek, po czym odbiła się w drugą stronę ocierając drugi słupek bramki i wyleciała poza plac gry.

Kolejne rozczarowanie, kolejny dobry, ale przegrany mecz. Niestety w spotkaniu nie jest najważniejsze to jak się gra, lecz to jaki odnosi się wynik. Nie ważny jest styl, ważne jest zwycięstwo, które dzisiaj niestety odniósł Spartak.

Olympique Marsylia 0-1 Spartak Moskwa
Bramka:
0:1 Azpilicueta (sam.) 82'

Składy:
Olympique Marsylia: Mandanda, Azpilicueta, Hilton, Heinze, Taiwo, Cisse, Cheyrou, Lucho (J. Ayew 83'), Valbuena, A. Ayew, Brandao (Gignac  62').

Spartak Moskwa: Dykan, Parchivliouk, Suchy, Pareja, Makeev, Chechoukov (Ari 87'), Ibson, Mc Geady (Sabitov 83'), Alex (Stranzl 90'), Kombarov, Wellinton.

Żółte kartki:
Marsylia: Brandao
Spartak: Alex

Sędzia: Florian Meyer

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: OM Wysłano: 16 września 2010; 02:24

dobrze że teraz mecz z Arles.. musimy wygrać! musimy zapomnieć o dotychczasowych pechowych meczach i wrócić do walki o najwyższe miejsca w tabeli :)

Autor: OM Wysłano: 16 września 2010; 02:20

ciężko to skomentować.. :/
tak grać i przegrać, DRAMAT DRAMAT DRAMAT!

najgorszy scenariusz jaki mógł się nam przytrafić... przegraliśmy dobrze grając, ale teraz to już nie ma znaczenia.. liczy się wynik ;(

NASTĘPNY MECZ
POPRZEDNI MECZ
Olympique Marsylia 2-2 Stade Rennes
26 sierpnia 2018; 21:00
Stade Velodrome
3. kolejka (Ligue 1)
1. Dijon FCO Dijon FCO 3
8 - 1
9
2. Paris Saint-Germain Paris Saint-Germain 3
9 - 2
9
3. Lille OSC Lille OSC 6
6 - 1
7
4. Olympique Lyon Olympique Lyon 3
4 - 1
6
5. Nîmes Olympique Nîmes Olympique 3
7 - 5
6
6. Stade Reims Stade Reims 3
3 - 4
6
7. Toulouse FC Toulouse FC 3
3 - 5
6
8. AS Saint-Étienne AS Saint-Étienne 3
3 - 2
5
9. Olympique Marsylia Olympique Marsylia 3
7 - 5
4
10. AS Monaco AS Monaco 3
4 - 3
4
11. Montpellier HSC Montpellier HSC 3
3 - 3
4
12. RC Strasbourg RC Strasbourg 3
3 - 3
4
13. Stade Rennes Stade Rennes 3
4 - 5
4
14. Amiens SC Amiens SC 3
5 - 5
3
15. Girondins Bordeaux Girondins Bordeaux 3
3 - 5
3
16. SM Caen SM Caen 3
2 - 5
2
17. FC Nantes FC Nantes 3
2 - 6
1
18. OGC Nice OGC Nice 3
1 - 6
1
19. Angers SCO Angers SCO 3
4 - 8
0
20. En Avant Guingamp En Avant Guingamp 3
2 - 8
0
Olympique Marsylia Dimitri Payet     2
Olympique Marsylia Florian Thauvin     2
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
Olympique Marsylia Lucas Ocampos     1
PARTNERZY
Copyright © 2010-2014 deMarseille.pl | Wszelkie prawa zastrzeżone | Online: 31
Projekt i wdrożenie: konert.biz

facebook